Sprzęt

 

Na pewno niektórych zainteresuje, z jakiego sprzętu będziemy korzystać. Jako że nie mamy jeszcze doświadczenia w tego typu wyprawach, opieraliśmy się głównie na doświadczeniach innych piechurów, tudzież wędrowców lub “hikerów”. Pod uwagę braliśmy głównie dwa kryteria: waga i jakość. Jeżeli zaczniecie czytać o sprzęcie, na pewno natkniecie się na pojęcie “ultralight”. Generalnie cel jest jeden – maksymalnie zredukować wagę tego, co będziemy nosić w plecaku – oczywiście nie narażając swojego bezpieczeństwa. Niektórzy schodzą nawet poniżej 3kg, ale to już nie jest “ultralight”, tylko “hiperlight” (np Łukasz Supergan). Myślę jednak, że nie każdy szlak pozwoli zejść z wagą aż tak nisko, nie zawsze też jest to bezpieczne, o czym Łukasz także wspomina. Z kolei Agnieszka Dziadek, pierwsza Polka, która przeszła Te Araroa miała w swoim plecaku nieco ponad 6kg. Ja na plecach mam 9,5kg (łącznie z wagą plecaka), Michał ok. 11,5kg – głównym winowajcą w jego przypadku jest aparat. Na pewno ci, którzy praktykują “ultralight” powiedzą, że to dużo (sam myślałem, że uda mi się zamknąć w 8kg), ale zobaczymy jak to będzie. Niestety mam cięższy sprzęt poniekąd dlatego, że po prostu jestem wysoki. Rozmiar śpiwora, ciuchów i materaca – część rzeczy jest po prostu większa i cięższa – ale to nie jedyny argument.

Redukcja ciężaru plecaka jest zadaniem trudnym, zwłaszcza jak nie ma się zbyt dużo doświadczenia (a tak było w naszym przypadku). Niektóre rozwiązania nie są łatwe do zaakceptowania lub nie były przez nas przetestowane, a niektóre przekraczają pewien akceptowalny balans między kosztem a tym, co oferują – czyli po prostu stwierdziliśmy, że czasem coś tańszego w zupełności wystarczy (ale przyznam szczerze, że nie byłem z tym bardzo konsekwentny…). Inną barierą była niekiedy dostępność sprzętu, ale był to mniejszy problem. Bazowaliśmy głównie na propozycjach z rynku amerykańskiego, gdyż jest to naród, który chyba najbardziej rozwinął kulturę “outdoor’u” i szlaków długodystansowych, a nawet jeżeli to nie jest prawda, to na pewno są oni bardzo obecni w sieci i mają dużo dobrego sprzętu na rynku.

To, co musieliśmy wziąć pod uwagę to fakt, że podczas tak długiej wędrówki niektóre rzeczy po prostu się zużyją, a jeżeli nie, to będą na to narażone dużo bardziej niż podczas kilkudniowego wypadu. Po prostu pomnóżmy to sobie razy 3000km. Tak intensywne użytkowanie w tak różnych warunkach zmusza do przemyśleń na temat ekwipunku i odpowiedniego planowania. Generalnie sprzęt miał być solidny – czekają nas różne warunki termiczne i atmosferyczne. I to nie przez tydzień, czy dwa, gdy można ewentualnie “dociągnąć” do końca z uszkodzonym sprzętem a potem spokojnie wrócić do domu. Jedziemy na drugi koniec świata, a to co będziemy mieli w plecakach, to nasz cały dobytek na ten czas i od niego często będzie zależeć nasze bezpieczeństwo i komfort podróży – a to zadecyduje, czy wrócimy z wyprawy cali, zdrowi i przede wszystkim zadowoleni.

 

“The Big Three”, czyli Wielka Trójka: plecak, namiot i śpiwór

Plecaki

Zaopatrzyliśmy się w plecaki Osprey Exos 58, które z tego co mi się udało ustalić są rozwiązaniem bardzo popularnym na szlakach a zatem i sprawdzonym – ważą ok 1100g. Lżejsze rozwiązanie to ZPacks, który jest zrobiony z tzw. “cubenfibre” – ultralekkiego i nieprzemakalnego materiału. Cena $325 plus konieczność sprowadzania go z USA sprawiły, że jednak zaproponowałem nam Ospreya.

Namioty

Kupiliśmy namioty jednoosobowe z jednego powodu: będziemy ze sobą szli dzień w dzień przez kilka miesięcy. To nie jest tygodniowy wypad z kumplami, gdzie po tym czasie każdy rozjeżdża się w swoją stronę. Namiot dwuosobowy może i pozwoliłby zaoszczędzić nieco wagi, ale świadomość tego, że każdy z nas ma swój własny “dom” pod koniec dnia była ważniejsza. Tu chodzi po prostu o komfort psychiczny.

I tym razem zaufaliśmy amerykańskiej firmie: Big Agnes Copper Spur HV UL 1. Namiot po spakowaniu waży ok. 1113g. Plus dodatkowe szpile i footprint, czyli podłoga, która chroni sypialnię przed przetarciami i pozwala rozstawić namiot “na sucho”, co było ważne w przypadku rozstawiania namiotu w deszczu – najpierw rozkłada się tropik na footprincie a potem od wewnątrz podpina się sypialnię. Lżejszym rozwiązaniem byłby namiot bez masztów (opierający się na kijkach trekkingowych). Nigdy nie testowałem takiego rozwiązania i trochę się bałem w to pójść, zwłaszcza, że kijków używam dość intensywnie i może się zdarzyć, że mi się któryś wygnie, a wtedy może być problem z rozbiciem namiotu.

Śpiwory i kurtki puchowe

Tutaj jednak skorzystaliśmy z rodzimego rynku. Robert’s Outdoor Equipment to firma założona w Gdyni przez pana Romana Werdona. Czytając o sprzęcie Agnieszki Dziadek natrafiliśmy na tę w zasadzie manufakturę i postanowiliśmy skontaktować się z panem Romanem. Dodatkowo okazało się, że to ojciec naszej koleżanki ze studiów – świat jest mały. Śpiwory i kurtki puchowe uszył nam na zamówienie – wymagało to czasu i wielu rozmów, ale przy tym dowiedzieliśmy się naprawdę dużo o puchu, kurtkach i śpiworach oraz różnych rozwiązaniach. Interesy z panem Romanem mają także duży walor edukacyjny – z miejsca serdecznie pozdrawiamy!

W związku z moją małą wyprawą do Norwegii, gdzie przy okazji chciałem przetestować sprzęt do Nowej Zelandii, zamówiłem grubszy śpiwór i grubszą kurtkę. Mój śpiwór waży 1100g, natomiast kurtka 420g. Śpiwór Michała jest dużo lżejszy z dwóch powodów – ma mniej puchu oraz nie ma bolerka (które zamówiłem sobie zamiast kaptura). Oba śpiwory są wielofunkcyjne. Są otwarte z obu stron (mają kształt tuby ze ściągaczem i puchowym “korkiem” u dołu) a zamek na całej długości pozwala na rozpięcie śpiwora i traktowanie jako kołdry w cieplejsze noce. Śpiwory można także wywrócić na lewą stronę, co pozytywnie wpływa na utrzymanie świeżości. Komory są w kształcie obręczy i nie są dzielone na obwodzie, co pozwala dowolnie ustawiać puch w zależności od potrzeb i warunków termicznych.

Buty

To jeden z najważniejszych elementów ekwipunku. Zaopatrzyłem się w dwie pary tzw. butów trailowych Altra Lone Peak 3.5. Dlaczego dwie? Znów – zużycie związane z intensywnością użytkowania. 3000km to zbyt dużo na jedną parę, dwie to minimum. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba kupować trzeciej. Dyskutowaliśmy z Michałem na temat tego, czy na pewno brać buty niskie, czy może jednak wysokie. Ja jednak od początku skłaniałem się ku lekkim butom trailowym i koniec końców obaj na to przystaliśmy. To, co nas przekonało do tego rozwiązania to fakt iż szlak jest niesamowicie mokry i błotnisty i często zdarza się także konieczność brodzenia i przechodzenia przez rzeki i strumienie. To powoduje, że woda leje się od góry. W takiej sytuacji lepsze są lekkie buty, które szybko wyschną i są dobrze wentylowane, gdyż porządne buty trekkingowe schną długo i mogą zwiększać szanse na zagrzybienie.

Podsumowując…

To na razie te najważniejsze elementy. Jak najdzie nas ochota to uzupełnimy ten tekst, a może szczegóły pojawią się w oddzielnych wpisach na blogu, może uda się zrobić nawet jakiś test. Jednak przede wszystkim chodzi o to, żeby skupić się na czerpaniu radości z wyjazdu a nie przez cały czas monitorować sprzęt. On ma jedno zadanie – działać.

Poniżej znajdziecie szczegółową listę mojego sprzętu wraz z wagą

 

Nazwa Model Waga [g]
plecak na sobie bounce box
Spanie Namiot + footprint BIG AGNES – Copper Spur HV UL 1 1230
Śpiwór Roberts 1100
Liner do śpiwora od Mamy 250
Materac Therm-A-Rest – NeoAir Xlite Large 460
Bokserki Icebreaker Anatomica Boxers 60
Koszulka z długim rękawem Quechua 185
RAZEM SPANIE 3285 0 0
Chodzenie T-shirt x2 Quechua 135 120
Krótkie spodenki Saxx Kinetic 2n1 Train 210
Kalesony Icebreaker 175 220
Bokserki x2 Icebreaker Anatomica Boxers 50 50
Skarpetki linery z palcami x2 Injinji Run Lightweight NS Xtralife 15 15
Skarpetki x2 Darn Tough 1/4 Sock Light Cushion 20 20
Buty x2 Altra Lone Peak 3.5 295 295
Kijki Leki CorkLite 510
Gaiters – stuptuty Dirty Girl Blackout gaiters 40
Plecak Osprey Exos 58l 1100
RAZEM CHODZENIE 1540 1260 295
Ochrona Kurtka przeciwdeszczowa FjordNansen 270
Spodnie przeciwdeszczowe Quechua 160
Spodnie trekkingowe Marmot Arch Rock Regular 287
Kurtka przeciwwiatrowa Mój softshell 680
Kurtka puchowa Roberts 420
Rękawiczki przeciwdeszczowe/ciepłe Sealskinz All Season Gloves 95
Rękawiczki rowerowe Accent 28
Czapka Icebreaker Chase Beanie 40
Bandana Quechua 32
RAZEM OCHRONA 2012 0 0
Organizacja Pokrowiec na plecak do samolotu Deuter Flight Cover 60l 300
Pokrowiec na plecak przeciwdeszczowy Osprey L 90
Worki wodoodporne Therm-A-Rest NeoAir Pump Sack 40l 77
Sea To Summit Lightweight 70D Dry Sacks
20l 85
13l 70
8l 58
4l 26
DD Hammocks 4x7l 88
Pokrowiec na aparat Case Logic Point and Shoot Camera Case DCB-313 82
Pokrowiec na telefon Loksak aLoksak 4×7 Dry Sack 6
Pokrowiec na paszport i dokumenty Loksak aLoksak 4×7 Dry Sack 6
Pokrowiec na kosmetyczkę Rossmann torebka strunowa
Pokrowiec na apteczkę + zestaw naprawczy Superpharm torebka strunowa
RAZEM ORGANIZACJA 588 0 300
Kuchnia Palnik Soto Windmaster 67
Menażka/garnek Evernew Ultra Light Titanium Pot 0.6 95
Spork Optimus Titanium Spork 17
Butelka klasyczna Nalgene 700ml 132
Butelka elastyczna Platypus 2l 40
Filtr do wody Sawyer Waterfilter SP128 – Mini 55
RAZEM KUCHNIA 406 0 0
Inne Kompas Silva Ranger 360 Global 35
Ręcznik Sea To Summit Pocket Towel Medium 105
Higiena + witaminki 382
Apteczka + zestaw naprawczy 288
Czołówka Petzl Actik Core 80
Scyzoryk Victorinox 100
Zegarek Seiko Alpinist SARB017 78
RAZEM INNE 1068 0 0
Elektronika Słuchawki HiFiMAN RE-400
Aparat Sony Cyber-shot DSC-RX100 III 290
Karta pamięci Sandisk 64GB
Powerbank Xiaomi 10000mAh 205
Lokalizator KTI PLB 190
E-Reader Kindle 165
Telefon iPhone 5 115
Ładowarka 30
Adapter do kontaktu 48
RAZEM ELEKTRONIKA 738 305 0
RAZEM WSZYSTKO 9559 1643 595

 

Trudno nie zgodzić się z tym co napisał Piotr. Dodam jedynie, że zainwestowanie w sprzęt ma za zadanie rekompensować nasz brak doświadczenia. Sytuacja w której ograniczeniem osiągnięcia naszego celu jest źle dobrany śpiwór czy cięższy o kilogram namiot jest co najmniej niedorzeczna. Koszt jaki ponieśliśmy w przypadku niektórych elementów ekwipunku jest jednorazowy, kiedy zaś same przedmioty będą mogły nam służyć przez resztę życia. Tak było w przypadku sprzętu fotograficznego, który skompletowałem na wyprawę. Zdaję sobie sprawę, że zabranie Olympusa OMD EM5 wraz z dwoma obiektywami, filtrami i statywem zwiększyło ciężar mojego bagażu o niemal 1,5 kg. Jest to cena, którą jestem w stanie ponieść dla możliwości udokumentowania naszej wyprawy w jak najlepszy sposób. Poza tym uważam, że nasza podróż to idealny czas do rozwijania swoich zdolności fotograficznych.

Plecak

Poza właściwościami Osprey Exos 58, o których pisał Piotr (waga, cena, dostępność), warto dodać, że sam sposób wykonania plecaka jest niezwykle przemyślany. Dobrze dobrana wielkość pozwoli nam równomiernie rozłożyć ciężar ekwipunku na ramiona i biodra. Zaś odpowiednio wyprofilowany stelaż pozwala na wentylację pleców (Exos 58 na odcinku piersiowym kręgosłupa nie przylega do ciała). To niezwykle ważna cecha w kontekście stałego wysiłku fizycznego. Pragnąc nieco zaoszczędzić zdecydowałem się na zakup starszego modelu. Póki co nie zauważamy większych różnic.

Namiot

W porównaniu do Piotra zdecydowałem ograniczyć nieco koszta związane z wyposażeniem namiotu w specjalistyczny footprint. Co nie oznacza, że zrezygnowałem z niego całkowicie. Chcąc nieco ograniczyć koszta wybrałem się do Ikei, zakupiłem 5 toreb Frakta (2 złote za każdą), rozprułem je a następnie z wielką pomocą mamy połączyliśmy je w kształt podłogi namiotu. Nie jest to doskonałe rozwiązanie ze względu na wagę (footprint Piotra to 113g, mój – 290). Wydałem jednak 23 razy mniej.

Śpiwory i kurtki puchowe

Obaj musimy przyznać, że mogliśmy zdecydowanie zredukować wagę i koszta poniesione w związku z zamówieniem indywidualnym. W porównaniu do Pani Agnieszki Dziadek nasze śpiwory są wypchane dużo większą ilością puchu (AD – 300g/m2, MW – 350g/m2, PZ – 400g/m2). Zdajemy sobie sprawę, że to znaczna różnica. Nie mniej chcieliśmy aby nasz ekwipunek w tym zakresie nie był tylko i wyłącznie jednorazowego użytku.

Buty

Mój wybór padł na dwie pary obuwia Merrell Moab Ventilator, które polecał Łukasz Supergan. Sprawdziłem je w próbnych marszach i jestem z nich zadowolony. To co przemawiało za nimi to cena. Końcówka kolekcji sprawiła, że na parę obuwia nie wydałem więcej niż 285 zł.

Poniżej znajdziecie listę mojego sprzętu wraz z kosztami jakie poniosłem.

 

PRZEDMIOT MODEL CENA
plecak Osprey Exos 58 563,93
pokrowiec na plecak Wisport 50 – 60 L 44,7
namiot Copper Spur HV UL 1 mtnGlo 2039,32
footprint Ikea Frakta 10
kurtka puchowa Robert’s (na zamówienie) 1000
śpiwór Robert’s (na zamówienie) 1740
karimata Therm a Rest NeoAir Xlite (L) 699,93
lokalizator KTI 345
stuptuty Black Diamond Talus 97,93
buty x2 Merrell Moab Ventilator 568,1
kijki prezent
nóż FIRE KNIFE 102,12
spork LIGHT MY FIRE  SPORK O 8,99
menażka ALB One Person 48,93
oczyszczacz wody Sawyer Mini prezent
trytytki posiadam
woreczki strunowe IKEA Istad 5
kompas RockLand 17,43
notatnik Defying Mother Nature prezent
czołóka PETZL TIKKINA 62,93
folia termiczna / koc termiczny 6,98
skarpety pieciopalczaste x3 RUN No-Show LW Nuwool 140,97
skarpety hike x2 Smartwool Hike Light Crew 118,86
softshell Jack Wolfskin Crestview Jacket 300,99
spodnie Jack Wolfskin OKA Park Pants 259,99
kurtka przeciwdeszczowa Jack Wolfskin Cloudbrust 309,99
bluzka merinlo ls round neck top 140,25
kalesony meryno pant 140,25
spodenki posiadam
koszulki 138
majtki Jack Wolfskin DRY N’LIGHT SHORTS 179,98
powerbank Sandberg Solar Powerbank 16000 221,97
zapałki prezent
worek wodoszczelny (na plecak) Dry Pack Liner – Large 80L 50,15
worki wodoszczelne (małe) 7-12 Drybag 166
ręcznik MicrofibreTravel Towel Medium 29
karabińczyki aluminiowe 21
wyposażenie apteczki 140
suma: 9718,69 zł

Zostaw odpowiedź