komentarz: 1

Praca na dwa etaty

Nie spodziewaliśmy się tego, że nasze urlopy będą przypominały zmory dotychczasowego życia. Stało się jednak inaczej. Szlak Te Araroa zaabsorbował cały czas, którym dysponowaliśmy, a sama wyprawa coraz mniej miała wspólnego z „wakacjami”. A przynajmniej z takimi, o których marzy przeciętny Kowalski…

Czytaj całość
comment 0

Błotny pagórek

W Hamilton zatrzymaliśmy się na dłużej głównie z powodów organizacyjnych. Nie potrzebowaliśmy odpoczynku, jeszcze mieliśmy siły z Auckland. Czekaliśmy na paczkę z kilkoma rzeczami, które zamówiliśmy wcześniej na poste restante, a także chcieliśmy wybrać się do Hobbitonu.

comment 0

Powrót do Auckland

Z Orewa odliczaliśmy dystans do Auckland. Było to dla nas o tyle symboliczne, że wracaliśmy do miejsca, z którego rozpoczęliśmy naszą przygodę równo miesiąc wcześniej. Do innych miejsc nie wracamy. Widzimy je tylko raz i idziemy dalej. Z kempingu wyszliśmy dla odmiany dość późno. Nie… Czytaj całość

comment 0

Mały człowiek, wielka wędrówka

Czym jest ta cała wędrówka? Co mi daje? Gdy w 2017r. pojechałem do Hiszpanii aby przejść szlak Camino Primitivo, nie przywiozłem ze sobą żadnych oczekiwań. Chciałem po prostu odpocząć po latach intensywnych studiów i pracy. Jedynym planem było dostać się do Oviedo i stamtąd przejść… Czytaj całość

komentarz: 1

Ludzie

Na szlaku spotykamy wiele osób. Jedni wędrują razem z nami, innych spotykamy tylko raz, aby przekonać się o ich uprzejmości i gościnności. To jest właśnie urok Północnej Wyspy – możliwość doświadczenia innych osób. Po miesiącu w kraju długiej białej chmury jesteśmy coraz bardziej zadziwieni jak… Czytaj całość