comment 0

Święta Błotnego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy brodząc w błocie. To normalne w Nowej Zelandii – po prostu gdy nie świeci słońce to zamiast śniegu pada błoto. Obudziłem się około szóstej i jak zwykle mocno ociągałem się ze wstawaniem. Tego świątecznego poranka chciałem jeszcze zadzwonić do rodziny, gdy siedzieli przy wigilijnym stole (u nich akurat dochodziła siódma wieczorem). To był pierwszy raz kiedy nie było mnie w domu na Święta. Cóż, oni zazdrościli mi wyprawy, a ja im zastawionego potrawami stołu (a zwłaszcza pierogów)…

Czytaj całość

Błotny pagórek

W Hamilton zatrzymaliśmy się na dłużej głównie z powodów organizacyjnych. Nie potrzebowaliśmy odpoczynku, jeszcze mieliśmy siły z Auckland. Czekaliśmy na paczkę z kilkoma rzeczami, które zamówiliśmy wcześniej na poste restante, a także chcieliśmy wybrać się do Hobbitonu.

Nudy w dobrym towarzystwie

Opuściliśmy Auckland. Pewnie na zawsze. Od teraz idziemy naprawdę w nieznane, bo po drodze nie mamy już żadnego miejsca, w którym byliśmy wcześniej. Od Hamilton dzieliła nas spokojna droga, pozbawiona dzikich lasów, rzek i uporczywych pływów. Ot, takie tam przejście. Ale to nie znaczy, że… Czytaj całość

Powrót do Auckland

Z Orewa odliczaliśmy dystans do Auckland. Było to dla nas o tyle symboliczne, że wracaliśmy do miejsca, z którego rozpoczęliśmy naszą przygodę równo miesiąc wcześniej. Do innych miejsc nie wracamy. Widzimy je tylko raz i idziemy dalej. Z kempingu wyszliśmy dla odmiany dość późno. Nie… Czytaj całość

Mały człowiek, wielka wędrówka

Czym jest ta cała wędrówka? Co mi daje? Gdy w 2017r. pojechałem do Hiszpanii aby przejść szlak Camino Primitivo, nie przywiozłem ze sobą żadnych oczekiwań. Chciałem po prostu odpocząć po latach intensywnych studiów i pracy. Jedynym planem było dostać się do Oviedo i stamtąd przejść… Czytaj całość

Ludzie

Na szlaku spotykamy wiele osób. Jedni wędrują razem z nami, innych spotykamy tylko raz, aby przekonać się o ich uprzejmości i gościnności. To jest właśnie urok Północnej Wyspy – możliwość doświadczenia innych osób. Po miesiącu w kraju długiej białej chmury jesteśmy coraz bardziej zadziwieni jak… Czytaj całość

Omaha Forest – Raetea 2.0

Z uwagi na dużą ilość rzeczy, które dzieją się każdego dnia i zawodność ludzkiej pamięci, postanowiłem, że codziennie będę robił notatkę. Zbiór podstawowych danych i kilka słów opisu miały nam pomóc w przyszłości lepiej lokalizować wspomnienia w czasoprzestrzeni. W tym poście postanowiliśmy podzielić się z… Czytaj całość